🎁 Darmowa próbka do każdego zamówienia • Darmowa dostawa od 229 zł
Napięta, zaczerwieniona, łuszcząca się – zimowy protest skóry

Napięta, zaczerwieniona, łuszcząca się – zimowy protest skóry

16 lutego 2026

Skóra jest napięta, ściągnięta, swędzi, piecze, robi się czerwona i zaczyna się łuszczyć… Tak w ostatnich dniach nasi klienci opisują stan swojej skóry. Sama również przechodzę teraz przez „protest” skóry twarzy. Mam wrażenie, że codzienna pielęgnacja, która do tej pory doskonale się sprawdzała, przestała wystarczać. To całkowicie normalne – tak mroźnej i długiej zimy nie mieliśmy od dawna.  

Mróz, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach oraz ciągłe wahania temperatur to dla skóry prawdziwy fizjologiczny stres. Na mrozie krążenie krwi w skórze zwalnia, dlatego dociera do niej mniej tlenu i składników odżywczych. Jednocześnie osłabieniu ulega jej naturalna bariera ochronna, przez co wilgoć szybciej odparowuje, a skóra staje się bardziej wrażliwa na wszystko – dotyk, kosmetyki, a nawet wodę.  

Do tego dyskomfortu przyczynia się również suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. W takich warunkach skóra nieustannie traci wodę, nawet jeśli początkowo tego nie odczuwamy. Efektem jest uczucie ściągnięcia, swędzenie, szorstkość, łuszczenie się, a czasem także pieczenie lub nieprzyjemne uczucie gorąca.  

Kolejnym wyzwaniem są nagłe zmiany temperatur – z -10°C do +22°C, z mroźnego powietrza do ciepłego pomieszczenia i z powrotem. Skóra nie nadąża się do nich przystosować. Jej bariera ochronna stopniowo słabnie, a wrażliwość staje się coraz większa.  

Warto pamiętać, że dyskomfort skóry nie jest Twoją winą ani oznaką, że robisz coś nieprawidłowo. To sygnał, że zimą skóra przechodzi w tryb „przetrwania” i właśnie teraz potrzebuje od Ciebie nieco więcej wsparcia.  

Jak ja łagodzę zimowy „protest” swojej skóry? Słucham jej potrzeb.  

1. Sięgam po bogatsze kremy z kojącymi składnikami  

Formuła nawilżającego kremu do twarzy jest bogata w:  

• ekstrakt z owsa i alantoinę, które doskonale koją wrażliwą skórę,  

• skwalan i oleje roślinne, które wzmacniają naturalną barierę ochronną skóry,  

• składniki pozyskiwane z róży, które pomagają zmniejszyć zaczerwienienia.  

Ponieważ formuła została opracowana z myślą o skórze suchej i wrażliwej, a krem wchłania się stopniowo, można stosować go również jako odżywczą maskę na noc. Ja po prostu nakładam grubszą warstwę kremu i idę spać. Rano moja skóra wygląda na odżywioną i pełną blasku, a przede wszystkim jest wyraźnie ukojona i odzyskuje komfort.  

Polecam wypróbować ten sposób pielęgnacji.  

 

2. Włączam do codziennej pielęgnacji więcej lipidów  

Zima to najlepszy czas, aby odkryć i stosować kosmetyki na bazie olejów. Powtarzałam to i nadal będę powtarzać – oleje roślinne są wspaniałym „pokarmem” dla naszej skóry i włosów.  

Przypominam tylko, że oleje roślinne należy stosować na wilgotną skórę, wcześniej spryskaną hydrolatem lub nawilżającą mgiełką. Wilgoć zwiększa przenikanie lipidów, dzięki czemu oleje szybciej się wchłaniają i nie pozostawiają nieprzyjemnego uczucia tłustości ani niepożądanego błyszczenia.  

Oleje roślinne można stosować zamiast kremu do twarzy – zarówno na dzień, jak i na noc. Jeśli jednak skóra jest bardzo sucha, wrażliwa i podrażniona, warto zastosować olej jako ostatni etap pielęgnacji, nakładając go na krem do twarzy.  

Jak robię to ja, kiedy czuję, że moja skóra potrzebuje więcej wsparcia?  

Uwielbiam ten olejek do twarzy, ponieważ jest lekki, szybko się wchłania, a jednocześnie pozostawia na skórze przyjemne uczucie komfortu. Co więcej, jego formuła została wzbogacona o złocisty olej z dzikiej róży, bogaty w witaminę C, który przywraca zdrowy blask zmęczonej zimą i poszarzałej skórze.  

No i oczywiście ten olejek przepięknie pachnie dzięki olejkom eterycznym z róży, geranium i słodkiej pomarańczy. Oprócz swoich właściwości aromaterapeutycznych, te roślinne esencje pielęgnują i rozświetlają skórę.  

Polecam go z całego serca!  

Do pielęgnacji skóry twarzy doskonale sprawdzą się również:  

Olej jojoba – jego skład jest bardzo zbliżony do naturalnego sebum skóry, dlatego sprawdzi się nawet przy bardzo wrażliwej cerze.  

Olej z kamelii – wyjątkowo lekki i nietłusty.  

Olej z pestek winogron – odpowiedni nawet do cery mieszanej i tłustej.  

3. Nawilżające składniki stosuję nie tylko w codziennej pielęgnacji, ale także w ciągu dnia  

Zwykle nawilżające mgiełki stosujemy przed serum lub kremem, aby składniki aktywne szybciej, głębiej i skuteczniej przenikały do skóry. Zimą jednak sięgam po nawilżającą mgiełkę lub hydrolat znacznie częściej, zwłaszcza wtedy, gdy w ciągu dnia czuję, że skóra ponownie zaczyna się ściągać. Można stosować je również na makijaż. Wystarczy spryskać twarz z nieco większej odległości.  

WAŻNE! Nie rób tego na zewnątrz ani tuż przed wyjściem z domu. Wilgoć przyciąga zimno i zwiększa ryzyko odmrożenia.  

Czym różni się mgiełka od hydrolatu?  

Mgiełki do twarzy aromáma to formuły stworzone na bazie hydrolatów, wzbogacone o składniki nawilżające, takie jak kwas hialuronowy i aloes, oraz inne składniki aktywne, na przykład ekstrakty roślinne.  

Hydrolaty to natomiast czyste, w pełni naturalne wody kwiatowe.  

4. Nawilżam i pielęgnuję skórę także od wewnątrz  

Zimą skóra funkcjonuje w trybie „przetrwania” nie tylko od zewnątrz. To samo dzieje się wewnątrz organizmu, dlatego czasami sama pielęgnacja nie wystarcza. Oto co obecnie pomaga mojej skórze od wewnątrz:  

Woda. Brzmi banalnie, ale zimą często pijemy jej zbyt mało. Suche powietrze, ogrzewane pomieszczenia i mróz zwiększają utratę płynów, dlatego regularne popijanie wody w ciągu dnia ma ogromne znaczenie dla komfortu skóry. W utrzymaniu odpowiedniego nawodnienia świetnie sprawdzają się także niesłodzone herbaty ziołowe. Mój wybór w tym okresie to herbata „Oddychaj swobodnie”.  

Kwasy tłuszczowe omega 3 (tran lub olej lniany). Pomagają utrzymać lipidową barierę ochronną skóry oraz zmniejszają suchość i wrażliwość. Są szczególnie ważne, jeśli skóra się łuszczy.  

Witamina D. Zimą większości z nas naturalnie jej brakuje. Witamina D jest ważna nie tylko dla układu odpornościowego, ale także dla kondycji skóry.  

Cynk. Pomaga utrzymać prawidłową kondycję skóry i wspiera procesy jej odnowy. Dla mnie to suplement numer 1 dla pięknej skóry, włosów i paznokci.  

Zbilansowana dieta i odpowiednia ilość odpoczynku. Skóra bardzo szybko reaguje na przemęczenie i stres. Czasami więcej snu i ciepły, odżywczy posiłek działają lepiej niż nawet najbardziej dopracowana pielęgnacja.  

Życzę Ci komfortowej zimy,  

Giedrė
 
założycielka aromámy  

Wspólnota

rozumiemy, jak się czujesz, dlatego tworzymy społeczność, w której dobrze jest dzielić się doświadczeniami i troską.

Wsparcie

pisz do nas śmiało i o każdej porze – zawsze jesteśmy tutaj, aby Cię wysłuchać, doradzić i wesprzeć.

Lojalność

to bezcenne zaufanie, które towarzyszy z pokolenia na pokolenie i jest najlepszym dowodem uznania dla naszej pracy.

Litewskie produkty

nasze produkty powstają w nowoczesnej laboratorii na Litwie, w Kownie, co gwarantuje najwyższą jakość i bezpieczeństwo.

Zapisz się do newslettera

Otrzymuj ekskluzywne promocje i porady dotyczące aromaterapii.